Po dniu emocji

Nisko oceniono m. in. moją odpowiedzialność, stanowisko mam mieć tylko do końca roku. Do oceny nie wniosłem uwag – nie ma sensu. Znam dobrze swoją wartość i jestem lubiany przez pacjentów. Wystawiając ocenę moja zwierzchniczka wystawiła świadectwo również sobie.

2 uwagi do wpisu “Po dniu emocji

  1. Jestem w szoku, czyżby szanowna przełożona organizowała nam w Gorlicach umieralnię zamiast szpitala? Najlepiej zniszczyć dobrych lekarzy oddanych pacjentom- gdybym nie była niejednokrotnie świadkiem Twojego wielkiego zaangażowania w pracę i ratowanie ludzi, to może bym się nie odezwała, ale wiem, jak bardzo jesteś odpowiedzialny jako lekarz. no po prostu nóż się w kieszeni otwiera. Zazdrość, zawiść przeciętniaków zaślepia :(. całym sercem wspieram.

  2. Dziękuję. Potrzebuję dobrego słowa. Po trzydziestu latach pracy w Szpitalu okazuję się w czyjejś ocenie odpowiedzialny na 3 w skali od 1 do 5.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *