Odgrzewane kotlety!

Po „Deklaracji wiary lekarzy katolickich…” o podobnej dyskutowało środowisko nauczycielskie. Głos zajmował Episkopat, ciekawe publikacje można było przeczytać w tygodnikach, huczały fora internetowe.

„Jeśli zważywszy na szczególne sytuacje narodów, zostaje przyznana jednej wspólnocie religijnej wyjątkowa pozycja cywilna w prawnym ustroju społeczeństwa, konieczne jest, aby jednocześnie było uznawane i respektowane prawo wszystkich obywateli i wspólnot religijnych do wolności w dziedzinie religijnej. (…)

Niegodziwie postępuje władza publiczna, jeśli za pomocą siły albo strachu, albo innych środków chce narzucić obywatelom wyznawanie albo odrzucenie jakiejkolwiek religii albo przeszkodzić komukolwiek we wstąpieniu do wspólnoty religijnej albo w opuszczeniu jej”.

Powyższe słowa (oczywiście wyjęte z kontekstu – zachęcam do przeczytania całości) mają blisko 50 lat. To przecież fragment „Dignitatis humanae”, deklaracji przyjętej przez II Sobór Watykański.

Bardzo polubiłem zdanie z Konstytucji duszpasterskiej „Gaudium et spes”, również dokumentu soborowego: „W głębi sumienia człowiek odkrywa prawo, którego sam sobie nie nakłada, lecz któremu winien być posłuszny i którego głos wzywający go zawsze tam, gdzie potrzeba, do miłowania i czynienia dobra a unikania zła, rozbrzmiewa w sercu nakazem: czyń to, tamtego unikaj”.

Proste słowa próbujące oddać istotę sumienia i jego wyjątkowość.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *