Jeść! 

Krytycznie zaopiniowałem ogłoszony 16 marca  projekt rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie wymagań obowiązujących przy prowadzeniu żywienia w szpitalach, dość oderwany od rzeczywistości i nie wzbudzający entuzjazmu w środowisku dietetyków klinicznych, rozesłany do konsultacji podmiotom, które w większości same w sobie mogą mieć jedynie obiegowe, medialne wyobrażenie o złożoności problemu i szpitalnej biurokracji. 

Poszperałem w necie, znalazłem głównie nieuzasadnione nadzieje, że wyżywienie szpitalne nie będzie już przedmiotem memów. Jak zwykle prawie nikt nie przeczytał projektu, a liczni się wypowiadają. 

Projekt co prawda ujednolica nazewnictwo diet, ale nie daje narzędzi walki z problemem otyłości, nie likwiduje skali NRS, wprowadza dodatkową dokumentację medyczną – i to wszystko bez obligatoryjności zatrudniania dietetyków klinicznych zwłaszcza w dużych, wieloprofilowych szpitalach. Kogoś zatem trzeba będzie obciążyć tą pracą. Szpitale wśród wymogów nie mają obowiązku zatrudniania dietetyków. 

Moim zdaniem proponowane zmiany są kosmetyczne, typowe dla urzędniczych wyobrażeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.