Denotacyjność psychopaty

Powszechność obrzucania Putina inwektywami, w tym nazywanie go psychopatą w potocznym tego słowa znaczeniu dla mnie, biegłego lekarza sądowego jest w pełni zrozumiałe – ale prostym nie jest. Śledząc odkrycia genetyczne dotyczące psychopatii, w szczególności losy bliźniaków jednojajowych, badania molekularne, na przykład genu MAO-A można dużo powiedzieć o wrodzonych determinantach psychopaty. Gen MAO zlokalizowany jest na krótszym ramieniu „kobiecego” chromosomu X, katalizuje aminy biogenne, może mieć istotne znaczenie dla rozwoju schizofrenii, chorób afektywnych i zaburzeń osobowości – wskazują na to różne badania kliniczne z kilku krajów. Badania neurochemiczne i neuroendokrynne wskazują czynniki szczególnie sprzyjające zachowaniom agresywnym. Przykładem jest badanie ilości wolnego testosteronu u kobiet, porównując przestępczynie i osoby „zdrowe”.
Na obecnym etapie rozumienia zjawisk związanych z psychopatią w aspołecznym zaburzeniu osobowości mają udział interakcje genetyczne, środowiskowe i biologiczne.

Od blisko pół wieku postuluje się, że psychopaci mogą mieć zdolność rozumienia języka w sposób  denotacyjny (niejako dosłowny). Denotacja jako zbiór desygnatów danej nazwy, przeciwieństwo konotacji (niejako sposób rozumienia emocjonalny) – to w logice dla prawników atrybut nazwy rozumianej jako kategoria syntaktyczna. To fascynujące zjawisko dotyczy nie tylko psychopatów, bywa spotykane u jednostek niepodejrzewanych o skłonności psychopatyczne. A przede wszystkim psychopata to nie jest człowiek chory w potocznym pojmowaniu choroby. 

Również socjopatia nie jest chorobą.

Psychopatia to specyficzny rodzaj zaburzenia osobowości charakteryzujący się trzema szeroko rozumianymi wymiarami: aroganckim i kłamliwym stylem funkcjonowania interpersonalnego, poważnymi deficytami rozumienia, przeżywania i ekspresji emocji oraz mocno zaznaczoną impulsywnością zachowania. Niestety często można się spotkać z zamiennym stosowaniem terminów „psychopatia” i „antyspołeczne lub dyssocjalne zaburzenia osobowości”, mimo że ich zakres pojęciowy, choć ma niewątpliwie pewne wspólne obszary, nie pokrywa się, dotyczy bowiem odmiennych form zaburzeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.