Heurystyka afektu,

czyli skłonność do podejmowania decyzji w oparciu o stan emocjonalny często połączona z bezpodstawnym przenoszeniem cech jednego faktu na inny, w szczególności „zły-dobry”. Jeden z wielu błędów poznawczych.

O ile trudno się nie zgodzić, że afekt ma znaczenie przy podejmowaniu decyzji, to równie trudno jest zaakceptować, że zachowanie ludzi w sytuacji ryzykownej jest wyznaczone jedynie przez emocje, bez żadnego udziału czynnika racjonalnego. Obrona stanowiska, że decyzje wynikają zarówno z myślenia jak i z emocji, może prowadzić do definiowania uwarunkowań sytuacyjnych i różnic indywidualnych, które wzmacniają udział czynnika racjonalnego lub afektywnego przy ocenie i akceptacji ryzyka.

W sytuacji, kiedy trzeba dokonać szybkiej ceny i błyskawicznie podjąć decyzję bez systematycznej analizy problemu, rozstrzygnięcie następuje na podstawie uogólnienia jednej cechy obiektu. Cecha ta zostaje przeniesiona na inne atrybuty obiektu.

Dlaczego o tym piszę? Bo rozumiem tych, którzy podnoszą na mnie głos w pracy.