NIEPEWNA PRZYSZŁOŚĆ

Zawieszam aktywność na blogu co najmniej do końca października.  Muszę odpocząć, wybrać zaległy urlop, zająć się moim zdrowiem. Nabrać sił, idą bardzo ciężkie czasy dla systemu publicznej ochrony zdrowia. Dla gabinetów prywatnych również – wzrost kosztów i wzrost obciążeń podatkowych. Niebawem podejmę nowe zatrudnienie –  tam  warunki pracy są bardzo przyjazne. Warunki płacowe w gorlickim szpitalu nie odpowiadają moim kwalifikacjom i nakładowi pracy. Nie zmienia to faktu, że sensem mojego życia jest praca z chorymi i tej nie zamierzam zakończyć.